Olaf, czyli Urodzinowe wyzwania część 1

Druga połowa listopada to czas wyjątkowy – czas urodzin Filipka. W tym roku wyjątkowy z uwagi na równe 5 urodziny! Postanowiłam, że i prezent musi być wyjątkowy. Zależało mi aby był unikatowy, by był prawdzie Filipkowy. Cóż zatem piękniejszego mogłabym dać od prezentu samodzielnie uszytego. Czytaj dalej

Eko, czyli słów kilka o…

Wczoraj mój drogi Fejsbunio przypomniał mi, że to już 5 lat od kiedy zdecydowaliśmy się na pieluchy wielorazowe. Decyzja wówczas bardzo eko i trendy. Pytanie tylko co kto rozumie pod pojęciem eko? Dla nas eko znaczy ekonomicznie, ale i praktycznie. Zaczynaliśmy od wersji najbardziej tradycyjnej, czyli tetra, tetra i jeszcze raz tetra. W miarę upływu czasu poszerzaliśmy nasza wiedzę o tzw. wielopieluchowaniu. Czytaj dalej

Halloween, czyli co robić gdy wszyscy straszą, a my nie?

Z takich, czy innych względów Halloween nie obchodzimy. Dla nas wieczór jak każdy inny, z tą różnicą, że następnego dnia odwiedzamy rodzinę. W tym roku plan odwiedzin się pojawił z tradycyjnym pytaniem w jakiej konfiguracji? Jako, że podróż z naszym wózkiem nigdy nie należy do łatwych, a PKP tego nie ułatwia, ja z najmłodszym potomkiem zostaliśmy w domu. Czytaj dalej