Kilka słów o życiu

Weekend, choroba i praca

To miał być bardzo dobrze zaplanowany weekend. Miałam zaplanowanych całkiem sporo rzeczy. Miały się toczyć jedna po drugiej. Powolutku, pomalutku, do przodu. Miał być. Ale nie był. Leniwa sobota toczyła się swoim wolnym rytmem by gdzieś w środku dnia zaatakować mnie niespodziewanym katarem. Katar jak katar, przecież się od tego nie umiera. Nie dałam mu… Czytaj dalej Weekend, choroba i praca

Reklamy